Osiemdziesiąt lat temu, 16 lipca 1939 roku, uroczyście otwarto hotel „Avala” w Budvie. Dla małej przedwojennej Budvy było to wydarzenie ogromnej wagi. Głównymi gośćmi na otwarciu byli mieszkańcy Belgradu, podają lokalne media.
Wtedy też pojawiło się oświetlenie elektryczne na Starym Mieście, co było jednym z warunków budowy hotelu. Podobnie jak stworzenie wodociągu, publicznej toalety i drogi dojazdowej do hotelu.
„Stara »Avala« została zbudowana z kamienia z wyspy Brač. Sala miała siedem metrów wysokości. Wieczór trwał od siódmej do dziewiątej, kiedy kelnerzy obsługiwali gości. Grała muzyka na żywo. Po dziewiątej rozbrzmiewała na dużym tarasie, który od sali oddzielała szklana przegroda. Oficjalny wieczór kończył się o 11. Miłośnicy nocnej zabawy bawili się dalej w barze” — wspomina opowieści starszych kolegów Ljubo Marković, były pracownik hotelu.
Założycielem „Avali” był Radomir Stojić. Przyjechał do Budvy w 1933 roku. Na miejscu hotelu znajdował się duży pusty teren — ziemia należała do zamożnych miejscowych. Stojić zdołał wynegocjować zakup działki. Po zawarciu transakcji przystąpił do prac. Budowa trwała około dwóch lat.
Aby przyciągnąć turystów, Stojić, z zawodu farmaceuta, zorganizował „Stowarzyszenie Przyjaźni Budvy” w Belgradzie, Pradze i Paryżu. Podczas II wojny światowej hotel chcieli wysadzić niemieckie wojska, które wkraczały do miasta. Jednak bracia Rajkovici, współwłaściciele „Avali”, zdołali ocalić budynek. Udało im się wynieść podłożony materiał wybuchowy.
Hotel przez pewien czas służył jako szpital dla jugosłowiańskich partyzantów. Wkrótce, już w czasach Socjalistycznej Jugosławii, hotel został znacjonalizowany.
„Po 17 latach od wojny Stojić przyjechał do Budvy. Nikt go nie rozpoznał. Później Radomir mówił, że nie chciał brać dla siebie niczego z »Avali«. Liczył na to, że hotel otworzy drzwi dla turystyki w Budvie” — zaznacza Ljubo Marković, który pracował w hotelu przez 30 lat.
Marzenia założyciela „Avali” w dużej mierze się spełniły. Dziś w Budvie i w sąsiednich Bečići działa dziesiątki hoteli. Każdego roku przyjmują setki tysięcy turystów z różnych krajów świata.Kadr z filmu „Lepiej umieć”, 1960 r.
