Inwestycje15 czerwca 2021

Kurort Sveti Stefan: władze oczekują otwarcia w 2021 roku

Minister rozwoju gospodarczego Czarnogóry, Jakov Milatović, wysłał pismo do przedstawicieli operatora hotelowego Aman, który zarządza siecią hoteli, w tym wyspą Sveti Stefan (Sveti Stefan) i willą Miločer (Miločer), a także do dzierżawcy Adriati...

Minister gospodarki Czarnogóry Jakov Milatović skierował pismo do przedstawicieli operatora hotelowego Aman, który zarządza siecią hoteli, w tym wyspą Sveti Stefan (Sveti Stefan) i willą Miločer (Miločer), a także do dzierżawcy Adriatic Properties, oczekując, że obiekty hotelowe zostaną otwarte w najbliższym czasie.

W piśmie Milatović przypomina, że w poprzednim okresie prowadził intensywne rozmowy z przedstawicielami lokalnej społeczności i gminy Budva. Jakov Milatović jest przekonany, że ostateczna decyzja zostanie osiągnięta poprzez stały dialog z lokalną społecznością.

Przyczyny zamknięcia kurortu Sveti Stefan

Miesiąc temu Aman ogłosił, że nie otworzy ekskluzywnego kurortu Sveti Stefan i Miločer. Potwierdziła to firma Adriatic Properties, a także biznesmen Petros Statis, który ogłosił swój wyjazd z Czarnogóry i wszczęcie międzynarodowego arbitrażu.

Jedna z głównych przyczyn polega na tym, że operator hotelowy Aman i firma Adriatic Properties nie mogą zagwarantować swoim gościom spokoju i prywatności, co jest podstawową koncepcją sieci hoteli Aman, ponieważ mieszkańcy Sveti Stefan i Pržno domagają się swobodnego dostępu do Królewskiej Plaży (Kraljevoj plaži) i Plaży Królowej (Kraljičina plaža). Plaże te były dzierżawione przez kilkadziesiąt lat wraz ze wszystkimi udogodnieniami hotelowymi.

Przypomnijmy, że ceny wypoczynku na Królewskiej Plaży zaczynały się od 120 euro w sezonie. W cenie były dwa leżaki i parasol. Za wypoczynek obok, na Plaży Królowej, trzeba było zapłacić nieco mniej — 100 euro. Dla gości hotelu Aman Sveti Stefan wstęp był bezpłatny.

W międzyczasie pracowników wysłano na urlop, zaproponowano im odprawę i wyraźnie wskazano, że szukają pracy w innych hotelach. Departament kierowany przez Milatovicia aktywnie uczestniczył w rozwiązaniu problemu.

Pismo Milatovicia jest adresowane do przedstawicieli Aman i Adriatic Properties, Rolanda Fazela i Gorana Benkuna:

„Miło było spotkać się z wami i omówić wszystkie kwestie związane z Amanem podczas spotkania, które odbyliśmy 24 maja w Ministerstwie Rozwoju Gospodarczego.

Przypomnijmy, że w nadziei, iż znajdziemy rozwiązanie spornych kwestii, Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego 9 czerwca zorganizowało kolejne spotkanie, na które zaproszono przedstawicieli Aman i Adriatic Properties, a także przedstawicieli Sveti Stefan, lokalnej społeczności, gminy Budva, spółki zarządzającej Morsko Dobro, a także Ministerstwa Ekologii, Planowania Przestrzennego i Urbanistyki.

Niestety, mimo że potwierdziliście swoją obecność, przedstawiciele Aman i Adriatic Properties nie przyjechali na spotkanie, a spotkanie to stało się kolejną okazją do otwartej i konstruktywnej rozmowy ze wszystkimi zainteresowanymi stronami.

Przedstawiciele lokalnej społeczności opowiedzieli o problemach, z jakimi borykają się oni i ich goście, gdy chodzi o kompleks Sveti Stefan (w tym Plażę Królowej). Według nich wskazane naruszenia i brak konstruktywnego dialogu z przedstawicielami Aman doprowadziły do pojedynczych incydentów.

Po spotkaniu przedstawiciele lokalnej społeczności wydali komunikat prasowy, w którym stwierdzili, że dołożą wszelkich starań, aby nie zagrozić biznesowi Aman, i że będzie on nadal działał tak, jak dotychczas”, — powiedział Milatović w piśmie opublikowanym przez Vijesti.

Jak zauważa, Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego uważa to za gest dobrej woli i wyraźny sygnał, że lokalna społeczność również jest zainteresowana tym, aby Aman pozostał w Czarnogórze.

„W tym sensie chcę wykorzystać tę okazję, aby jeszcze raz potwierdzić strategiczne zobowiązanie naszego Ministerstwa do bycia dostępnym dla wszystkich inwestorów.

Oznacza to, że Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego będzie działać w ramach swoich kompetencji, aby spełnić oczekiwania inwestorów, ale przy ścisłym przestrzeganiu prawa państwa Czarnogóra, które gwarantuje spokojne posiadanie i wykonywanie praw umownych.

W ten sposób Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego zwalnia wynajmującego z wszelkich roszczeń o odszkodowanie lub roszczeń na jakiejkolwiek innej podstawie prawnej, zgłoszonych przez osoby trzecie, jeśli działania te są sprzeczne z prawem lub Umową najmu hoteli Sveti Stefan i Miločer w Budvie”, — dodał Milatović.

„Miejcie na uwadze, że Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego ma możliwość i obowiązek chronić wyłącznie te prawa, które są przewidziane w Umowie najmu, dlatego uważamy za niezwykle ważne prowadzenie stałego dialogu z lokalną społecznością w celu osiągnięcia długoterminowego rozwiązania każdej spornej kwestii.

Biorąc pod uwagę powyższe, w tym fakt, że nie ma siły wyższej, o której wspominacie w swoim poprzednim wystąpieniu, co zostało wyraźnie potwierdzone w oświadczeniu lokalnej społeczności, Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego oczekuje otwarcia i oddania obiektu do użytku tak szybko, jak to możliwe”, — podsumowuje Milatović w piśmie.