To rozwiązanie wywołało ostrą i uzasadnioną krytykę ze strony oficjalnych i zarejestrowanych agencji nieruchomości, które od dawna opowiadają się za jak najszybszym uporządkowaniem branży.
Istota problemu: legalny biznes kontra „szary” rynek
Początkowo ustawa miała wejść w życie w najbliższym czasie, zobowiązując wszystkich agentów do odbycia szkolenia zawodowego, zdania egzaminu kwalifikacyjnego, uzyskania licencji i ubezpieczenia swojej odpowiedzialności.
Stowarzyszenie Agencji Nieruchomości Czarnogóry (UANCG) wyraziło kategoryczny sprzeciw wobec decyzji Ministerstwa Gospodarki o odroczeniu. Oficjalni przedstawiciele biznesu nazywają ten krok „ustępstwem wobec nielegalnego sektora”.
Dlaczego przesunięcie ustawy szkodzi rynkowi?
- Ochrona praw szarych agentów: odroczenie daje możliwość nielegalnym pośrednikom i freelancerom nadal pracować bez płacenia podatków, licencji i ponoszenia odpowiedzialności wobec klientów. Za pracę bez licencji wprowadzane są surowe kary od 500 € do 4000 €.
- Ryzyko dla kupujących: bez obowiązkowego ubezpieczenia transakcji i rejestru licencjonowanych agentów zagraniczni inwestorzy pozostają bez ochrony przed oszustwem lub niekompetencją.
- Straty budżetu: państwo nadal traci miliony euro z powodu podatków, które omijają kasę państwową poprzez nielegalne transakcje.
Oficjalne agencje podkreślają, że czasu na przygotowanie było aż nadto, a te firmy, które nastawione są na uczciwą pracę, są już w pełni gotowe na nowe zasady.
Co zmieni nowa ustawa dla kupujących i rynku?
Kiedy ustawa w końcu wejdzie w życie, wprowadzi surowe europejskie zasady gry:
- Koniec „czarnych pośredników”: na rynku będą mogli działać tylko agenci, którzy zdali państwowy egzamin i zostali wpisani do oficjalnego rejestru Ministerstwa Gospodarki. Uprawnienia „szarych” pośredników z czatów Telegramu zostaną unieważnione.
